Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henry Cow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henry Cow. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 października 2024

Awangarda rocka. W poszukiwaniu... (muzyczny dorobek Freda Fritha) - artykuł w magazynie "Razem" z 1983 r.?

 

Fred Frith, a właściwie Jeremy Webster „Fred” Frith (ur. 17 II 1949 w Heathfield w Anglii (66 km na południowy-wschód od Londynu), to angielski gitarzysta, ale także multiinstrumentalista, kompozytor i kierownik awangardowych grup muzycznych z terenu Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

Pomimo tego, że obecnie wiedzą o muzyce za sprawą Internetu uległa znacznej trywializacji, bo jego biografie można znaleźć m.in. w Wikipedii, to jednak Fred Frith i jego dorobek muzyczny pozostaje praktycznie nieznany większości tzw. zwykłych fanów muzyki. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że przez całe swe życie artysta ten koncentrował się na poszukiwaniu nowych form w muzyce, co przynosiło dzieła ważkie artystycznie, ale mało komercyjne. Tak więc pomimo liderowania kilkoma wyjątkowymi grupami, np. Henry Cow czy Skeleton Crew i nagrania z nimi, bądź solo, kilkudziesięciu płyt, z których przynajmniej 10 należałoby nazwać wybitnymi w dziejach muzyki (nie tylko popularnej), jego osoba i dokonania wciąż pozostają praktycznie nieznane szerszemu kręgowi odbiorców.

W jednym z wywiadów z lat 70. XX w., Fred Frith podkreślił, że nie interesuje go sukces komercyjny w interpretacji muzycznego show biznesu, a wyłącznie działalność artystyczna. Wspomniana działalność, czyli nagrywanie nowatorskiej muzyki rockowej będącej nową sztuką, a także lewicowe poglądy naszego bohatera skutecznie odstraszały od niego potencjalnych wydawców i złaknionego tandetnej muzyki rozrywkowej masowego odbiorcy.

Ja jestem od lat miłośnikiem twórczości Freda Fritha i jego zespołów, ale nie jakimś tam fanatykiem, który wyłącznie słucha i fascynuje się awangardą muzyczną, a jedynie osobnikiem otwartym na inne brzmienia w muzyce. Z drugiej strony nigdy nie było łatwo interesować się tego rodzaju muzyką z powodu wyjątkowych trudności w dostępie do płyt.

Początki mojego zainteresowania twórczością Freda Fritha i jego zespołów przypadają na 1983 r. (lub 1982?, bo nie jestem pewien daty publikacji tego materiału), kiedy to w magazynie "Razem" w serii "Awangarda rocka" ukazał się tekst pt. "W poszukiwaniu..." poświęcony dorobkowi Freda Fritha  z naciskiem na okres gdy działał w grupie Henry Cow (publikowany tym wpisem). W przeciwieństwie do innych tekstów o muzyce w tym magazynie, których autorem w większości był Karol Majewski, tym razem jego współautorem był także Henryk Palczewski. Ten ostatni był zresztą osobą, która udzielała się także w innych pismach muzycznych okresu PRL, wszędzie specjalizując się w opisach muzyków i muzyki z kręgu awangardy rocka.

Przygotowanie wówczas takiego tekstu, a wcześniej zdobycie płyt do przesłuchania i sfotografowania okładek, graniczyło prawie z cudem, zwłaszcza że mówimy o wydawnictwach niszowych wydawanych w bardzo małych nakładach i znanych jedynie garstce krytyków i najbardziej oddanych fanów. Tym bardziej zachęcam do przypomnienia sobie tego tekstu.

Na zakończenie trzeba dodać, że od tego czasu przez kolejne ponad 30 lat, Fred Frith nagrał dziesiątki innych, nie ujętych tym opracowaniem płyt, a także stworzył wiele oryginalnych projektów muzycznych, w tym tzw. Nowojorską Śródmiejską Scenę Jazzową (New York Downtown Jazz Scene). Przez lata współpracował też z innymi równie awangardowymi muzykami, m.in. z Johnem Zornem.

Widać, że rodzina musiała być sama z siebie zdolna, bo jego brat Simon Frith (ur. 1946 r.) to jeden z pierwszych poważnych badaczy muzyki i kultury popularnej związany w przeszłości z Uniwersytetem w Edynburgu, a obecnie z Uniwersytetem Strathclyde w Glasgow. Jego najsłynniejszym dziełem jest pionierska praca pt. "The Sociology of Rock" wydana w 1978 r. Inna jego znana książka pt.: "Performing Rites: On the Value of Popular Music" z 1996 r. została wydana także w Polsce pt.: "Sceniczne rytuały. O wartości muzyki popularnej" w 2011 r.

piątek, 3 maja 2024

Awangarda rocka. W poszukiwaniu [Fred Frith] – artykuł w magazynie „Razem” z 1983 r.

 


We wczesnych latach 80. pisanie o muzyce rockowej w Polsce było nie lada wyzwaniem, gdyż byliśmy krajem odciętym od zachodnich źródeł tej muzyki oraz informacji o niej. Jeszcze trudniej było pisać o awangardzie rocka, która nawet na Zachodzie nie cieszyła się nigdy zbyt dużą popularnością, a w Polsce była praktycznie nieznana.

Wyjątkiem od tej reguły była seria artykułów przygotowanych przez Karola Majewskiego i Henryka Palczewskiego dla działu muzycznego magazynu „Razem” w których opisali oni wspólnie lub każdy samodzielnie najważniejszych przedstawicieli tego nurtu. Oczywiście gdy czytałem te artykuły to nie słyszałem jeszcze opisywanej w nich muzyki, ale już same jej opisy bardzo mnie intrygowały i zapewne przez to zainteresowałem się akurat tym nurtem muzyki rockowej.

Prezentowany tutaj artykuł przedstawia sylwetkę brytyjskiego gitarzysty i kompozytora Freda Frita (ur. 1949 r.) od lat na stałe mieszkające w Stanach Zjednoczonych. Artykuł opisuje jego dorobek twórczy do 1982 r., a więc z okresu gdy grał głównie awangardowego rocka przemieszanego z elementami progresywnego i art rocka. Zawsze jednak podstawą jego muzyki był eksperyment i swobodna improwizacja, często kolektywna. W późniejszym okresie doszły do tego coraz śmielsze wyprawy w kierunku nawiązującym i rozwijającym dokonania wielkich awangardzistów muzyki klasycznej XX w., a więc w stylu tzw. modern classical.

Od początku swej aktywnej działalności twórczej Fred Frith zawsze był na pierwszej linii awangardy przecierającej szlak do innych podobnych wykonawców. Z biegiem czasu stał się takim Frankiem Zappa awangardy i jednym z jej głównych koryfeuszy. Jego główną zasługą było uczynienie z muzyki rockowej prawdziwej autonomicznej sztuki, a nie jedynie muzyki popularnej powielającej własne schematy, np. bluesowe, jazzowe czy proste nawiązania do europejskiej muzyki klasycznej.

W ciągu swej długiej kariery był twórcą lub współtwórcą kilku wyjątkowo nowatorskich i twórczych zespołów, m.in. Henry Cow, Art. Bears, Massacre, Skeleton Crew, Naked City. Ponadto nagrywał i wydawał także płyty samodzielnie. Pierwszą z nich pt. „Guitar Solo” wydał w 1974 r. Jego dorobek płytowy jest tak duży i tak znaczący artystycznie, że nie sposób go opisać w paru zdaniach.

Fred Frith, choć nie jest powszechnie znany, należy do najważniejszych twórców muzyki XX wieku. Napisałem muzyki, bo choć generalnie jego twórczości przynależy do rocka, to jednak w jego wypadku nigdy nie były to skoczne piosenki bez głębszych treści zdobywające masowe uznanie na listach przebojów.

Bratem Freda Frita jest Simon Frith, znany kulturoznawca, a zarazem profesor i autor książek o socjologii muzyki popularnej. Jego ksiązki są na tym samym poziomie intelektualnym co muzyka brata, - a więc nie dla każdego.