Celem tego bloga jest udostępnienie plakatów i rzadkich artykułów drukowanych niegdyś w prasie nie muzycznej PRL
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jon Anderson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jon Anderson. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 listopada 2019
Jon Anderson / Vangelis – plakat i opis w magazynie "Razem" z 1982 r.
Przełom lat 70. i 80. był po, krótkim choć gwałtownym okresie dominacji punk rocka, powrotem do bardziej łagodnych brzmień w muzyce popularnej. Szczególnym uznaniem słuchaczy cieszyła się muzyka tworzona na instrumentach elektronicznych. Najbardziej popularna była jej najbardziej prosta forma stworzona przez artystów tworzących w nurcie określonym jako New Romantic. Ale uznaniem cieszyli się także weterani sceny elektronicznej grający bardziej wyrafinowane formy elektroniki, w tym Tangerine Dream, Klaus Schulze, Kraftwerk i Vangelis.
Vangelis, a właściwie Ewangelos Papathanassiou (ur. 1943) był w 1968 r. jednym z greckich uciekinierów, którzy zostali zmuszeni do popuszczenia rodzinnego kraju z powodu prawicowego przewrotu wojskowego w Grecji dokonanego przez tzw. czarnych pułkowników rządzących tym krajem w latach 1967-1974.
W 1968 r. w Paryżu, Vangelis wraz z Demisem Roussosem i Loukasem Siderasem założył zespół Aphrodite's Child (Dziecko Afrodyty), z którym nagrał kilka płyt, z których najbardziej ceniony jest album „666” (1972).
Po jej rozwiązaniu w 1972 r. rozpoczął karierę solową specjalizując się w komponowaniu elektronicznej muzyki instrumentalnej i filmowej. Druga połowa lat 70. przyniosła jego najbardziej udane samodzielne dzieła: „Heaven and Hell” (1975), „Albedo 0.39” (1976), „Spiral” (1977), „Beaubourg” (1978) i „China” (1979).
W tym czasie Vangelis skomponował i wydał także kilka wyjątkowo udanych płyt z ścieżkami dźwiękowymi do filmów, m.in. „L'Apocalypse Des Animaux” (1973), „La Fete Sauvage” (19756), „Chariots of Fire” (1981) – za tę ostatnią otrzymał nawet Oscara.
Z kolei Jon (właściwie John) Anderson to brytyjski kompozytor, multiinstrumentalista i wokalista znany głównie z grupy Yes – jednego z klasyków rocka progresywnego lat 70. Z zespołem tym nagrał wszystkie najistotniejsze albumy będące obecnie klasyką progresywnego rocka, w tym: „Fragile” (1972), „Close To The Edge” (1972), „Tales from Topographic Oceans” (1973), Relayer” (1974), „Going For The One” (1977), w także klasyczne albumy koncertowe: „Yessongs” (1973) i „Yesshows” (1980).
Jego ambicje szły jednak także w kierunku twórczości indywidualnej, stąd pierwszy album solowy „Olias of Sunhillow” wydał już w 1976 r. Pod koniec lat 70. muzycy grupy Yes byli zmęczeni pracą ze sobą co przybrało postać jawnej agresji pomiędzy nimi. W efekcie Anderson odszedł od Yes i skupił się na karierze solowej.
Nawiązał wówczas współpracę z Vangelisem, z którym nagrał trzy przebojowe albumy: „Short Stories” (1980), „The Friends of Mr Cairo” (1981) i „Private Collection” (1983) z których najbardziej ceniony jest ten środkowy.
Kolorowy plakat przedstawiający Jona Andersona przywołuje echa wielkiej popularności duetu Jon And Vangelis także w Polsce początku lat 80.
Opracowanie o twórczości obu muzyków przygotowali:
Karol Majewski i Dariusz Andrzejewski
wtorek, 26 lutego 2019
Jon Anderson i inni - recenzje w magazynie "Razem" z lat 1981-1982?
Jon Anderson – „Animation” (1982), Jean-Michele Jarre – „The Concert in China” (1982), Luther Thomas Creative Ensamble – „Funky Donkey” (1977), Black Sabbath – „Mob Rules” (1982) – recenzje z magazynu „Razem” z lat 1981?-1982.
Jon Anderson to obecnie 71-letni weteran sceny rockowej, najbardziej znany jako wokalista zespołu Yes i współkompozytor jej najsłynniejszych utworów. Popularność wśród masowego odbiorcy zyskał dopiero dzięki spółce z Vangelisem, z którym na początku lat 80. nagrał kilka popularnych płyt. Od końca lat 70. nagrywał też albumy solowe, które nie odniosły jednak zbyt dużego sukcesu. Jednym z nich jest płyta „Animation” z 1982 r. z repertuarem prog rockowym. To jedna z jego najlepszych płyt solowych a na pewno najlepsza z lat 8o.
Podwójny album „Les Concerts En Chine” z 1982 r. to nie tylko jedna z ciekawszych płyt francuskiego kompozytora i wykonawcy Jean-Michela Jarre’a, ale także jeden z lepszych albumów koncertowych w historii elektronicznej muzyki rockowej. W krajach anglojęzycznych tytuł tego albumu zmieniono na „The Concerts In China”. Zawierał on nagrania koncertowe zarejestrowane podczas koncertów tego muzyka w Chińskiej Republice Ludowej. Jego wartość podnosiły nowe kompozycje spontanicznie dodane podczas pamiętnego tournee Jarre’a po tym kraju w 1981 r.
Przedstawiony tutaj album „Funky Donkey” wydany w 1977 r. nagrał zespół jazzowy Luther Thomas Creative Ensemble którego liderem był saksofonista altowy Luther Thomas. Płyta została nagrana w stylu free jazzowym i jest bardzo mało znana nie tylko w Polsce - podobnie jak jej twórca. Jej recenzja wynikała wyłącznie z muzycznych fascynacji awangardą jazzową etatowego recenzenta magazynu „Razem”.
Z kolei album „Mob Rules” grupy Black Sabbath” z 1981 r. jest bardzo znaną pozycją wśród miłośników gatunku hard rocka i heavy metalu. To druga płyta studyjna tego zespołu nagrana z Ronnie Jamesem Dio jako wokalistą. Grupa potwierdziła nim swój wysoki poziom kompozytorski i wykonawczy, co nie było takie proste po wybitnie udanym „Heaven And Hell”. Ogólnie rzecz biorąc „Mob Rules” jest płytą nieco gorszą, ale na tyle dobrą, by zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów. Na osobną uwagę zasługuje równie ciekawa okładka nie ustępująca niczym wcześniejszej płycie.
Wszystkie recenzje przygotował Karol Majewski. Wszystkie z nich opatrzono czarno-białymi reprodukcjami okładek omawianych płyt. Problemem było tylko dostęp do samej muzyki, bo tych płyt nie można było kupić w przyzwoitych cenach w Polsce tego okresu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
